EGOIZM JEDNEGO Z RADNYCH

W dniu dzisiejszym odbyło się posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Głównym założeniem obrad było pozytywne zaopiniowanie projektu budżetu miasta. Głównym dlatego, iż dopiero wtedy można przekazać środki na projekt „orlika”. Czas nagli ponieważ miasto musi złożyć pełną dokumentacje do końca marca. W związku z tym posiedzenie Komisji zwołane zostało ekspresowo (zaproszenia wysłane 27.01). Jak widać od czasu wysłania do czasu posiedzenia nie minęło siedem dni jak mówi statut miasta na dzień dzisiejszy. Wszyscy członkowie zdawali sobie jednak sprawę z powagi sytuacji. Boisko wielofunkcyjne typu „orlik” jest w Markach potrzebne i gmina zaoszczędza na tym znaczne kwoty. Niestety jeden z radnych był na tyle drobiazgowy i mało elastyczny, że rozpętał o to małą wojenkę. Zajął cenny czas, błyszcząc swoją znajomością statutu. Czas, który był tak niezbędny do zaopiniowania projektu budżetu. Myślę, że taka postawa to nic innego jak złośliwość i utrudnianie pracy radnym. Tym, którym zależy na szybkim rozwoju naszego miasta. Uważam, że wyborców jak i ich dzieci nie interesuje takie podejście do sprawy. Mieszkańcy chcą widzieć efekty pracy radnych. Na szczęście udało się wydać Komisji pozytywną opinię projektu budżetu. Tym razem nie podam jeszcze imienia i nazwiska owego radnego, ale dla osób słuchających transmisji z sesji Rady Miasta oraz posiedzeń komisji, myślę że nie będzie to trudne. Sytuacje podobne do tej z dnia dzisiejszego miały już miejsce w tej kadencji. Podobny termin powołania Komisji miała dziś również Komisja Zdrowia z tych samych powodów. Jak najszybsze pozytywne zaopiniowanie projektu budżetu. W tej Komisji jednak radny o którym mowa nie zasiada. Sytuacja ta spowodowała, że jeden z członków tej Komisji dmuchając na zimne, złożył wniosek o zmianę w statucie. Zmiana ta ma dotyczyć wpisanie do statutu, że w sytuacjach pilnych odstęp od zaproszenia do posiedzenia Komisji może być krótszy niż 7 dni. Jako radny zastanawiam się również nad upublicznieniem głosowań radnych w sprawach dla miasta najistotniejszych. Zarówno posiedzenia Komisji jak i sesje Rady Miasta są jawne. Głosowania również mają charakter jawny. Jest tylko jedno ale. Wyborcy nie wiedzą z imienia i nazwiska jak głosują radni ponieważ podawane są tylko wyniki tych głosowań. Transmisja w internecie nie rozwiązuje tego problemu. Uważam, że każdy mieszkaniec Marek chętnie dowiedziałby się jak głosował dany radny. Była by odpowiedzialność w głosowaniu a nie wymówki typu „to nie ja”. Nie może być takiej sytuacji w której mieszkaniec naszego miasta oskarża wszystkich radnych. Padają wtedy stwierdzenia „radny bezradny” itp. Proszę mi uwierzyć, że są wśród radnych osoby dla których Marki są najważniejsze. Trzeba tylko przekazać informacje do mieszkańców aby w przyszłych wyborach uniknąć pomyłek.