GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC…

Swego czasu skrzyżowanie ulicy Kościuszki z ul. Krótką było jednym z tych, które stwarzało duże ryzyko wypadku, czy stłuczki.

Sytuacja uległa zmianie, gdy w obrębie skrzyżowania pojawiło się lustro, o które apelowałem u burmistrza. Niestety, ale po pewnym czasie lustro zostało zniszczone. Znając sytuację, jaka panuje na wspomnianym skrzyżowaniu, interweniowałem o ponowny montaż lustra. Udało się – lustro po raz kolejny pojawiło się przy ul. Kościuszki.

Byłem przekonany, że kolejne lustro będzie spełniało swoją funkcję przez długi okres. Stało się jednak to, czego się nie spodziewałem… Lustro skradziono…

lustro

Zaistniała sytuacja sprawia, że będę zmuszony po raz kolejny interweniować w tej sprawie – podczas prac Rady Miasta. Sytuacja nie jest jednak śmieszna, ponieważ montaż lustra to koszt rzędu 600-700 zł. W tym przypadku będzie to już trzecie lustro, więc koszt wzrasta do ok. 2100 zł.

W ten sposób marnowane są nasze wspólne pieniążki, a przecież w Markach jest wiele miejsc, w których takie lustro by się przydało…

Najgorsze jest to, że osoby, które bezmyślnie pozbawiają wspomniane skrzyżowanie lustra, narażają mieszkańców na niebezpieczeństwo…

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.